Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 lipca 2012

To co lubię najbardziej - torcik :)


Zmęczona zbieraniem wiśni (5 rano to chyba nie moja pora na wstawanie) mam ochotę tylko położyć się i spać. Ale co tu zrobić jak dziadek ma urodziny? Torty zaczęłam piec niedawno. Kiedyś zawsze kupowaliśmy gotowe z cukierni. Prowadząc blog kulinarny to chyba nie byłby za dobry pomysł. Pora więc na tort. Chałwa zalegająca w lodówce ułatwiła mi wybór. Do tego wiśnie, chociaż mam już ich powoli dosyć :P Strasznie słodki i pyszny. Specjalnie zrobiłam więcej kremu i zjadłam i biszkoptem który odcięłam od ciasta. Chociaż przez długi czas nie przepadałam za chałwą to odkryłam ją na nowo. Uwielbiam tego, kto ją wymyślił... Swoją drogą ciekawe kto to był? :)

Tort chałwowy
inspiracja Kwestia Smaku + moje zmiany

Składniki na biszkopt:

  • 7 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Jajka ubić z cukrem na jasną, puszystą masę. 

Dodać przesiane mąki, kakao i proszek do pieczenia. Wymieszać ostrożnie.

Przelać do tortownicy i piec w temperaturze 180° przez 50 min.

Składniki na masę chałwową:
  • 400g masła
  • 400g chałwy (ja miałam kakaowo-waniliową i bakaliową)
Miękkie masło utrzeć na puch. Dodawać pokruszoną chałwę i miksować do połączenia się składników.

Składniki na wiśnie:
  • duży słoik kompotu wiśniowego lub wiśni w zalewie
  • 2 opakowania tortenguss - niemiecki produkt do zagęszczania. Dostępny w sklepach z niemieckimi produktami
  • 3 łyżki wody
Wiśnie odsączyć i odłożyć do miski. Zalewę wlać do garnka.

Odlać 3 łyżki zalewy do miseczki a resztę zagotować. Do odlanej zalewy dodać wodę i tortenguss. Wymieszać.

Do gorącej zalewy dodać mieszaninę i energicznie mieszać do zgęstnienia.

Przełożenie:

Biszkopt przeciąć na trzy równe blaty.

Na pierwszy z nich wylać zagęszczoną zalewę wiśniową. Odstawić do lodówki do ściągnięcia. Na to wyłożyć 1/3 masy chałwowej.

Drugi blat nałożyć na ciasto. Posmarować do 1/3 masy chałwowej i powciskać w nią odłożone wiśnie.

Nałożyć trzeci blat. Pozostałą częścią masy posmarować wierzch i boki tortu. Na wierzch posypać okruszkami biszkoptu. 

Schłodzić w lodówce przez ok. 2 godziny.

Smacznego!









     


niedziela, 8 lipca 2012

Czas na gości, czyli "cielaczek"



Gorąco...? Tak :) Dzisiaj dalszy ciąg słodkości dla gości... Nic nowego w taki upał piec się nie chce. Wczoraj piekarnik podgrzał już i tak wysoką temperaturę w mojej kuchni. Ale czego się nie robi, żeby było smacznie. Cielaczek to moje ulubione ciasto, gdy chcę żeby było szybko i zawsze się udało. Zawsze mam w zapasie masę makową (którą uwielbiam wyjadać łyżeczką). Jak chce go upiec, nie muszę nawet w taki upał wychodzić do sklepu :D Przepis od cioci troszkę zmieniony.

Ciasto "cielaczek"

Składniki na ciasto:
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 2 jajka
  • 2 łyżki kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 łyżka dżemu
  • 1 łyżeczka sody i proszku do pieczenia
Wszystkie składniki wsypać/wlać do miski. Zmiksować do połączenia się składników. Wlać masę na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

Składniki na masę serową:
  • kostka sera
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki cukru
Żółtak utrzeć z cukrem i serem. Białka ubić na pianę. Wymieszać obie masy.

Masa makowa: gotowa lub domowa.

Masę serową kłaść kleksami na ciasto. Tak samo postąpić z masą makową.

Piec w 180°  przez 50 min.

Smacznego!





sobota, 7 lipca 2012

Muffinki tiramisu


Goście się zapowiedzieli, więc wypadałoby coś upiec... Na szczęście z pomocą przychodzą programy oglądane w leniwe wakacyjne dni. Udaję, że nie spędzam tego czasu jaki mam na leżeniu w łóżku i nie robieniu niczego oprócz wstania do kuchni na śniadanie czy obiad :) tak niestety wygląda większość mojego wolnego dnia. W tym roku będzie odrobinkę inaczej - kuchnia zostaje opanowana przez moje popisy (mniej lub bardziej udane) :P Oglądam więc telewizję i natrafiam na babeczki tiramisu. Czy może być coś lepszego niż mascarpone i kawa...? Mam nadzieję na więcej przepisów od Erica Landarna w Obłędnych wypiekach. Te muffiki to biszkopt kawowy z serkiem :) - proste i moim zdaniem fantastyczne połączenie.

Muffinki tiramisu

Składniki na 24 muffinki:
  • 5 jajek
  • 1 szklanka mąki
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka cukru
  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
Ja preferuję wersje szybką: Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Ostrożnie wmieszać mąki i kawę. Przelać do foremek i piec w 180° przez 30-35 min.

Upieczone muffinki nasączyć amaretto.

Składniki na krem:
  • 250g serka mascarpone
  • pół szklanki cukru pudru
Serek wymieszać z cukrem. Nałożyć na muffinki. Można posypać je kawą lub kakao do dekoracji.

Smacznego!











wtorek, 3 lipca 2012

A na upał... Sernik :)


Kolejna akcja ze wspólnym pieczeniem... Organizowana przez Ervishe. Pieczemy serniki! Może nie do końca pieczemy, ale wiecie o co chodzi :) Jak na razie to ciasto było najbardziej przeze mnie wyczekiwane. Uwielbiam sery, serki i wszystko co jest związane z nabiałem. No dobra troszkę może przesadziłam :) Sernik na zimno był moim pierwszym samodzielnie zrobionym od początku do końca ciastem. Oczywiście nie odbyło się bez wpadek: bo kto w wieku 7 lat wie, że do sernika na zimno nie daje się cukru kryształu tylko pudru? W każdym razie wyszedł zjadliwy. Więc od tamtej pory, gdy nic nie ma w lodówce a mam ochotę na coś słodkiego - robię sernik :)

Składniki:
  • około 90g krakersów (na wyłożenie tortownicy)
  • 1 kg serka homogenizowanego naturalnego lub jeśli chcecie to smakowego
  • 4 czubate łyżki cukru pudru
  • 2-3 łyżki żelatyny (jak są upały polecam dać więcej)
  • miska czereśni
  • 1 opakowanie galaretki (u mnie truskawkowa)
Galaretkę rozpuścić we wrzącej wodzie. Jeśli macie galaretkę na 500 ml wody proponuję dolać tylko 350 ml. Odstawić, żeby lekko stężała.

W tym czasie żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości wody. Odstawić na chwilę do ostygnięcia.

Tortownicę wyłożyć krakersami.

Cukier puder wymieszać z serkiem. Miksując wlać ostudzoną żelatynę. Uważać, aby nie powstały grudki. Przelać od razu na spód z krakersów.

Czereśnie przekroić na pół pozbywając się pestki. Owoce ułożyć na wierzchu sernika i wstawić wszystko do lodówki.

Gdy sernik już zastygnie a galaretka będzie zimna ale nie zastygnięta, wylewamy ostrożnie (najlepiej przez łyżkę) galaretkę na ciasto. Odstawiamy do całkowitego stężenia.

Smacznego!






  

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Ciasto na maślance z wisienkami.



W Wiśniowym Ogrodzie dojrzały wiśnie! :) Jako że nazwa zobowiązuje, postanowiłam upiec coś z wiśniami. Padło na ciasto na maślance. Odkąd jakieś 3 miesiące temu spróbowałam maślanki nie mogę przestać używać jej do wszystkiego (no może prawie) ;P Ciasto jak dla mnie idealne jako coś słodkiego albo drugie śniadanie do szkoły. 

Ciasto maślankowe:

Składniki:
  • 2 jajka
  • 1 szklanka cukru (jak dajecie słodkie owoce można trochę mniej)
  • 1 i 1/2 szklanki maślanki
  • 2 i 1/2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 50g rozpuszczonego masła
  • dowolne owoce (u mnie wiśnie)


Jajka ubić przez chwilę z cukrem aby się napowietrzyły. Dodać resztę składników (maślanka, mąka, proszek, soda, masło) i zmiksować wszystko. Przelać masę na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. 

Owoce pozbawić pestek. Bardzo dobre też z : rabarbarem, jabłkami, truskawkami. Tak naprawdę praktycznie dowolne dodatki będą pasować. Owoce wyłożyć na ciasto.

Piec w temperaturze 180° przez 30-35 min.
Smacznego!





środa, 20 czerwca 2012

Już urodzinowo...? Czemu nie? Zerowe urodziny bloga =)



Pierwszy wpis... Już z przepisem bo ja tu się nie pochwalić takim megaśnym tortem? =D

Tort "mega czekoladowa mleczna kanapka"
inspirowany na: Moich Wypiekach.

Składniki na ciasto:

  • 60g gorzkiej czekolady (jeśli nie macie może być mleczna)
  • 85g kakao
  • niecała szklanka wrzącej wody
  • 145g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 90g masła
  • 200g białego cukru (jeśli daliście mleczną czekoladę to można troszeczkę mniej)
  • 50g ciemnego cukru muscovado
  • 2 jajka
  • szklanka mleka
Czekoladę połamać na kawałeczki i razem z kakao wsypać do miseczki. Zalać wszystko wrzącą wodą (ilość w zależności od potrzeb) i wymieszać do rozpuszczenia się składników i powstania gładkiej masy.

Oby dwa rodzaje cukrów zmiksować krótko z roztopionym masłem. Wbić dwa jajka, jedno po drugim i miksować do uzyskania puszystej, jasnej  masy.

Wlewać powoli mleko w temperaturze pokojowej na przemian  z ostygniętą masą kakaowo-czekoladową.  Dodać przesiane : mąkę, sodę, proszek i sól. Zmiksować do połączenia składników.

Okrągłą formę (u mnie średnica 23cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać gotową masę. Piec w temperaturze 180ºC przez około 40-50 min do momentu gdy włożony patyczek będzie suchy.

Upieczone ciasto wystudzić.


Składniki na krem:

  • pół szklanki mleka
  • 2 szklanki mleka w proszku
  • 2/3 szklanki cukru (można mniej)
  • 350g masła
Mleko zagotować z cukrem aby rozpuścić go. Przestudzić. Utrzeć a następnie dolać do niego ostudzone mleko. Wsypywać partiami mleko w proszku dobrze miksując je z masłem. Ucierać aż masa będzie gładka i jednolita.


Ciasto przekroić na pół. Po między warstwy ciasta rozsmarować połowę kremu. Pozostałą część rozsmarować na wierzchu i bokach tortu. 

Przybranie:

To już zależy od inwencji własnej. U mnie : m&m'sy , kwaśne żelki i ciasteczka z czekoladą (na wagę).

Schłodzić w lodówce min. 2 godziny a najlepiej całą noc. 
Smacznego!